free templates joomla

UFC 198: relacja i wyniki na żywo!

UFC 198Od godziny 0.30 w nocy z soboty na niedzielę (14-15 maja) rozpocznie się wielce oczekiwana brazylijska edycja gali UFC 198 "Werdum vs Miocic", która ma miejsce w Kurytybie. W głównej walce wieczoru o pas wagi ciężkiej zmierzą się Brazylijczyk Fabricio Werdum i pochodzący z Chorwacji, reprezentant USA Stipe Miocic. Z imprezy przeprowadzimy bezpośrednią relację.

Gala naszpikowana jest gwiazdami MMA głównie brazylijskimi, z których najbardziej ciekawie zapowiada się starcie Ronaldo ''Jacare'' Souza vs. Vitor Belfort w wadze średniej.

Poza nimi wielkie gwiazdy jak Cristiane "Cyborg" Justino, Mauricio "Shogun" Rua, Antonio Rogerio Nogueira, Demian Maia, Nate Marquardt czy Matt Brown. Zapraszamy do śledzenia relacji na żywo. Dyskusja na forum i facebooku.




Komplet wyników:


Karta wstępna

66,2 kg: Renato Moicano (9-0-1 MMA, 0-0 UFC) vs Zubaira Tukhugov (18-3 MMA, 3-0 UFC)
Bardzo dynamiczna pierwsza runda w wykoniu Tuhogova, który próbował obaleń i za drugim razem mu się to udało, ale obrona Moicano z pleców była bezbłedna. Błąd Tuhugova spowodował, że Moicano wskoczył za plecy i miał szansę na poddanie, na szczęście dla siebie Czeczen w porę uciekł. W drugiej rundzie obaj trzymali się stójki, ale o dziwo to Moicano był dokladniejszy i trafiał więcej ciosów. Trzecią Tuhugov zaczyna od obalenia, ale Brazylijczyk jest czujny i broni. W stójce dostaje jeden z nielicznych ciosów i rozcina on mu oko. Po interwencji lekarza wznawia i ma przewagę. Broni też obalenia wstając szybko. Jest dokładniejszy i zasługuje na zwycięstwo. Sędziowie nie są jednomyślni.
Wynik: Renato Moicano (Brazylia) pokonał Zubairę Tukhugova (Rosja) przez niejednogłośną decyzję 2-1

77,6 kg: Luan Chagas (14-1 MMA, 0-0 UFC) vs Sergio Moraes (10-2 MMA, 4-1 UFC)
Początek walki należy zdecydowanie do Sergio Chagasa, który jest bardzo dokladny i lepiej radzi sobie w stójce. Moraes pierwsze trafienia niskim kopnięciem i uderzeniem zalicza dopiero w połowie rundy. Po jedyn trafieniu Chagasa pada na deski ale jakimś cudem udaje mu się wybrnąć z sytuacji. przegrywa jednak rundę. W drugiej trwa stójkowa wymiana do połowy rundy, ale później Moraesowi udaje się sprowadzić rywala i próbuje gilotynowego duszenia Chagas, broni to ale parterową wymianę przegrywa. Runda jest na korzyść Moraesa. Trzecią lepiej zaczyna Moraes, który obala i kontroluje walke w parterze niemal do ostatnich 15 sekund, kiedy to Chagas uwalnia się i jest na górze! Atakuje z furią w ostatnich sekundach walki. Sędziowie mają trudny wybór teraz i decydują się na remis!
Wynik: Luan Chagas (Brazylia) vs Sergio Moraes (Brazylia) - Remis (29-28, 28-29, 28-28)

93,4 kg: Antonio Rogerio Nogueira (21-7 MMA, 4-4 UFC) vs. Patrick Cummins (8-3 MMA, 4-3 UFC)
Po ostrożnym początku pierwszej odslony, walka nabiera rumieńców od połowy rundy. Kilka razy lewa ręką trafia Nogueira i Cummins się cofa. Musi ratiować się klinczem. Nogueira dalej poluje na ciosy i w pewnym momencie "podłącza do prądu" celnym trafieniem Amerykanina. Ten pada ale obijany wstaje i to jest początek końca, bo zalicza kolejne uderzenia, chwieje się i wtedy ratuje go sędzia Leon Roberts! Walka jest zatrzymana a brazylijska publiczność szaleje! "Minotoro" powraca w wielkim stylu!
Wynik: Antonio Rogerio Nogueira (Brazylia) pokonał Patricka Cumminsa (USA) przez TKO (uderzenia) w 1 rundzie (4:52 min)

61,7 kg: John Lineker (26-7 MMA, 7-2 UFC) vs. Rob Font (12-1 MMA, 2-0 UFC)
Runda zaczyna sie od presji Johna Linekera i prób zadawania szeroko i mocno bitych sierpów w tułów i głowę. Jednak zostawia nogi z tyłu i część ataków przecina powietrze. Font jest wyższy próbuje punktować, ale na próbach sie kończy. Pod koniec rundy Lineker go obala i bije, ale Fontowi udaje się wstać. Runda dla Brazylijczyka. Presja Linekera rośnie, ale nadal ma problemy z dojściem do pozycji, gdzie mógłby uderzać. Coraż śmielej poczyna sobie Amerykani, ale nadal nie może zdecydować się na przyjęcie walki i walczy na wstecznym biegu. Runda druga dla Linekera. W trzecuiej rundzie zwiększa się przewaga Linkera, który dominuje w każdym aspekcie walki i ostatecznie zasłużenie zwycięża.
Wynik: John Lineker (Brazylia) pokonał Roba Fonta (USA) przez decyzję 3-0 (30-27, 29-28, 30-26)

70,8 kg: Francisco Trinaldo (19-4 MMA, 9-3 UFC) vs. Yancy Medeiros (12-3 MMA, 3-3 UFC)
Od początku walki znacznie lepiej radzi sobie Francisco Trinaldo, który walczy dynamicznie i lepiej radzi sobie w klinczu. W drugim starci do głosu dochodzi Amerykanin i zdobywa lekką przewagę. Trzecia runda to z kolei dominacja Trinaldo lokującego więcej uderzeń.
Wynik: Francisco Trinaldo (Brazylia) pokonał Yancy Medeirosa (USA) przez decyzję 3-0 (29-26, 30-27, 30-26)

84,4 kg: Thiago Santos (12-3 MMA, 4-2 UFC) vs. Nate Marquardt (34-15-2 MMA, 12-8 UFC)
Po spokojnym początku walki w pewnym momencie atakuje Santos i udaje mu się zdobyć lekką przewagę, oraz obalenie. Marquardt wstaje i broni się a nawet uspokaja walkę. Bije się jednak zbyt statycznie i po kolejnym natarciu zostaje mocno trafiony kilkoma ciosami i idzie na deski! Brazylijczyk zwany “Marreta” nokautuje doświadczonego rywala!
Wynik: Thiago Santos (Brazylia) pokonał Nate'a Marquardta (USA) przez KO (uderzenia) w 1 rundzie (3:39 min)

77,6 kg: Demian Maia (22-6 MMA, 16-6 UFC) vs. Matt Brown (20-13 MMA, 13-7 UFC)
Praktycznie na początku rundy nie pada żaden cios ze strony obu zawodników. Maia korzysta z tego, idzie po obalenie i udaje mu się to. Brown wstaje ale ma uwieszonego jak plecak z tyłu Brazylijczyka. Ten walczy o duszenie zza pleców i jest bliski tego. Matt jednak korzysta z doświadczenia i 30 sekund przed końcem rundy przetacza rywala. Mimo to runda dla Maia. Drugie starcie zaczyna się podobnie i widzimy przez większość rundy wpiętego za plecami Brazylijczyka i walczącego dzielnie Browne. Kilkanaście sekund przed końcem znów Brown uwalnia się z chwytu i przetacza. Zadaje uderzenia w odwecie i tak kończy rundę. Matt i większość fanów MMA wie że nie istnieje nic takiego jak "stójka Demiana Maia", stąd stara się trafić Brazylijczyka i udaje mu się to! Maia otrzymuje cios już leżąc na ziemi i przytomnie broni się i próbuje chwyciś Browna. Udaje mu się to i znów udaje mu się zajść za plecy Amerykanina. Serie uderzeń w pozycji leżącej pozwalają mu wypracować sobie pozycję do założenia duszenia zza pleców i po heroicznej obronie udaje mus ię poddać prawdziwego twardziela jakim jest Brown.
Wynik: Demian Maia (Brazylia) pokonał Matta Browna (USA) przez poddanie (duszenie zza pleców) w 3 rundzie (4:31 min)

Główna karta

77,6 kg: Warlley Alves (10-0 MMA, 4-0 UFC) vs. Bryan Barberena (11-3 MMA, 2-1 UFC)
Obaj zaczęli walkę z animuszem. Pierwszy okazję do skończenia miał Alves, który trafił uderzeniem i kopnięciami Barberenę i próbował skończyć akcje gilotynowym duszeniem. Ponieważ się to nie udało i stracił sporo sił, to do głosu doszedł rywal, który lepiej radził sobie w stójce naciskając rywala. Tym wygrał tę rundę tak jak i następną będąc bardziej zdecydowanym w atakach. W trzeciej sytuacja się powtarza z pierwszej odsłony i znów szansę na gilotynowe duszenie ma Alves i znów traci siłę i punkty. Próbuje silnych kopnięć, ale to one wypompowują z niego tlen i Barbarebna bije w Brazylijczyka jak w przysłowiowy bęben w końcówce walki.
Wynik: Bryan Barberena (USA) pokonał Warlleya Alvesa (USA) przez decyzję 3-0 (29-28, 29-28, 29-28)

93,4 kg: Mauricio ''Shogun'' Rua (23-10 MMA, 7-8 UFC) vs. Corey Anderson (8-1 MMA, 5-1 UFC)
Anderson otworzył pierwszą rundę regularnie powtarzanymi lewymi prostymi, które dochodziły celu. Rua postawił głównie na niskie kopnięcia. W drugiej części rundy przewaga Andersona zaczynała się powiększać, a Brazylijczyk był spychany do coraz mocniejszej defensywy. Jednak na sam koniec rundy ''Shogun'' trafił Amerykanina dwoma mocnymi ciosami, a ten wylądował na deskach. Brazylijczykowi zabrakło prawdopodobnie kilku sekund, żeby skończyć oponenta. W drugiej rundzie Anderson diametralnie zmienił strategię i rozpoczął grę zapaśniczą. Udało mu się dwukrotnie na moment sprowadzić Ruę, poza tym nie dawał mu zbyt wiele miejsca na rozwinięcie skrzydeł. W ostatnich sekundach, tak jak w pierwszej rundzie, Anderson nadział się na silne uderzenie ''Shoguna'', które mogło zniweczyć jego wcześniejszy wysiłek. Trzecia runda była już od początku do końca mądrze rozegrana przez Andersona, który zapisał na swoje konto dwa obalenia na byłym czempionie UFC i przez cały czas pozostał uważny. Jak się jednak okazało, zdaniem dwójki z trzech sędziów dwie pierwsze rundy były wygrane przez Ruę, głównie dzięki nokdaunom w ostatnich sekundach i to on triumfował w swoim rodzinnym mieście!
Wynik: Mauricio ''Shogun'' Rua (Brazylia) pokonał Corey'a Andersona (USA) przez niejednogłośną decyzję 2-1 (28-29, 29-28, 29-28) 5:17

63,5 kg: Cristiane ''Cyborg'' Justino (15-1 MMA, 0-0 UFC) vs. Leslie Smith (8-6-1 MMA, 2-2 UFC)
Po kilku badawczych uderzeniach w wykonaniu ''Cyborg'', Brazylijka odpaliła swoje najcięższe działa w stronę Smith. Po kopnięciu zaatakowała dwa razy lewymi bezpośrednimi. Amerykanka powędrowała po nich na deski, a Justino z furią kontynuowała natarcie, które po chwili przerwał sędzia. Smith po walce protestowała twierdząc, że bój został zakończony przedwcześnie, ale niesłusznie, bo wszystko mogło skończyć się dla niej znacznie gorzej, biorąc pod uwagę ogromną siłę ''Cyborg''.
Wynik: Cristiane ''Cyborg'' Justino (Brazylia) pokonała Leslie Smith (USA) przez TKO (uderzenia) w 1 rundzie (1:21 min)

84,4 kg: Ronaldo ''Jacare'' Souza (22-4 MMA, 5-1 UFC) vs. Vitor Belfort (25-11 MMA, 14-7 UFC)
Jednostronny pokaz ze strony popularnego ''Aligatora''. Souza zaczął od atakowania korpusu Belforta kopnięciami, a następnie rozpoczął polowanie na sprowadzenia do parteru. Swój cel osiągnął dwa razy, za każdym razem rozbijał przeciwnika uderzeniami. Przy drugiej i jak się okazało decydującej wizycie na ziemi, Belfort w zasadzie bez walki pozwolił ''Jacare'' na przejście do dosiadu, z którego mistrz BJJ okrutnie masakrował ''Phenoma'' przy użyciu pięści i łokci. Sędzia na sekundy przed końcem pierwszej rundy zakończył męki Belforta, które najlepiej oddawała jego zakrwawiona twarz. Souza zaś mógł rozpocząć świętowanie wygranej w swoim stylu.
Wynik: Ronaldo ''Jacare'' Souza (Brazylia) pokonał Vitora Belforta (Brazylia) przez TKO (uderzenia) w 1 rundzie (4:38 min)

Walka o mistrzostwo UFC w wadze ciężkiej

120,2 kg: Fabricio Werdum (20-5-1 MMA, 8-2 UFC) vs. Stipe Miocic (14-2 MMA, 8-2 UFC)
Obaj zaczęli przede wszystkim od wzajemnego okopywania się. Werdum, który bardzo pewny siebie wszedł do oktagonu, rozpoczął szarżę, ganiał za Miocicem, ale zamiast trafić jednym z licznych uderzeń pretendenta do tytułu, sam nadział się na prawy bezpośredni, który zakończył ten pojedynek bardzo szybko. Trybuny Arena da Baixada ucichły. Miocic na sam koniec gali zespuł święto Brazylijczykom i sięgnął po pas mistrzowski w wadze ciężkiej!
Wynik: Stipe Miocic (USA/Chorwacja) pokonał Fabricio Werduma (Brazylia) przez KO (uderzenie) w 1 rundzie (2:47 min)