free templates joomla

KSW 54: Mateusz Gamrot pokonuje Mariana Ziółkowskiego! Wyniki

KSW 54 wyniki W sobotę 29-go sierpnia na warszawskich obiektach Wyniki wyszukiwania Centrum Targowo-Kongresowe Globa EXPO, odbyła się gala KSW 54, która zamnknęła wyjątkowy letni czas wydarzeń poprzesuwanych z uwagi na koronawirusową pandemię na ten właśnie termin. W walce wieczoru gali o pas wagi lekkiej zmierzyli się obrońca tytułu Mateusz Gamrot (17-0 MMA, 13-0 KSW) i pretendent Marian Ziółkowski (21-8 MMA, 2-2 KSW).

Był to wymuszony kontuzją Shamila Musaeva w ostatniej chwili main event i nie było wiadomo jak sprawdzi się pretendent na dystansie pięciu rund. "Golden Boy" szykował się do krótszego dystansu z Maciejem Kazieczko a absencja zawodnika z rosyjskiego Dagestanu postawiła go naprzeciw niekwestionowanego mistrza organizacji, który już apowiedział eksodus do UFC.

Pojedynek był bardzo taktycznym starciem i trochę położył się cieniem na widowisku, bowiem żaden nie chciał zaryzykować otwartej wojny. Ostatecznie pierwszy próbował przechytrzyć rywala "Gamer" idąc po dźwignię na nogi. Ziółkowski wybronił się z tego, choć nie było to łatwe. Później walka przybrała prosty schemat, próba utrzymania pojedynku w stójce Ziółkowskiego i próby sprowadzeń Gamrota.

Kilka razy to się udało, ale bez większych konsekwencji dla zawodnika WCA Fight Team, który dobrze bronił się z pleców i wstawał lub gong kończył zmagania. Ostatecznie sędziowie nie mieli wątpliwości i zwycięstwo odniósł trenujący w Czerwonym Smoku Poznań Gamrot, któremu zakończył się kontrakt z największą polską organizacją. Co będzie dalej, będziemy informować na bieżąco.

Wynikowo udany debiut miał były kickboxer i pięściarz Izu Ugonoh (1-0), który zmierzył się z Portugalczykiem Quentinem Domingosem (5-2) i po nieco zaskakującym spokojnym początku walki, został obalony, ale udało mu się wstać i finalnie doprowadzić do kontuzji i poddania walki przez rywala. Pierwszy krok utalentowanego fightera został poczyniony, ale kibice czekają na więcej i napewno sam Izu chce pokazać, że ciężkie przygotowania nie poszły na marne.

Nieco wymuszony rewanż po trzech latach Michała Andryszaka (21-9) i sygnalizującego powrót do życiowej formy Michała Kity (20-11-1) był korzystniejszą opcją dla 40-letniego Zabrzanina. Andryszak pokonał go na KSW 39 Colosseum na oczach rekordowej ponad 50-cio tysięcznej widowni Stadionu Narodowego. Tym razemn wszystko potoczyło się korzystnie dla "Masakry", który posłał Andryszaka na deski a wcześniej miał inicjatywę, dominując zapaśniczo. Udany rewanż nie mógł umknąć uwagi mistrza wagi ciężkiej Phila De Friesa, który chętnie weźmie walkę z Kitą.

Maciej Kazieczko (7-1), któremu "zabrano" rywala w postaci Mariana Ziółkowskiego, miał za zadanie pokonać mało znanego Karlo Caputa (8-2) z Chorwacji. Udało się to dopiero w trzeciej rundzie, tuż po tym gdy wykaraskał się z opałów i duszenia jakie zaserwował mu rywal. Kazieczko rozbił rywala i wykonał plan, ale trudno powiedzieć czy udałoby się to z Marianem Ziółkowskim?

Swoje pojedenki wygrali solidarnie bracia Rajewscy trenujący w Czerwonym Smoku Poznań Łukasz Rajewski (10-6 MMA, 3-3 KSW) i Sebastian Rajewski (9-5) i jest to pierwszy taki przypadek w historii polskiej organizacji. Starszy Łukasz powrócił po raz trzeci do organizacji po epizodach na przełomie lat 2014/2015 i 2017/2018. Bardzo ciężką walkę z Bartłomiejem Koperą (9-6 MMA, 0-3 KSW) sędziowie przedzielili niejednogłośnym werdyktem.

Z kolei Sebastian Rajewski (9-5 MMA, 1-0 KSW) oczarował publiczność swoją walką z trenującym niegdyś w WCA Warszawa Armenem Stepanyanem (6-4 MMA, 0-1 KSW), ormiańskim zawodnikiem urodzonym w Polsce a dziś reprezentującym UFD Gym w Dusseldorfie. Polak zdominował walkę we wszystkich trzech rundach, prezentując ładny przegląd w stójce a nawet obrotowe kopnięcia.

Komplet wyników:

Walka wieczoru
70,3 kg: Mateusz Gamrot (Czerwony Smok Poznań) pokonał Mariana Ziółkowskiego (WCA Fight Team Warszawa) przez decyzję 3-0 (50-45, 50-45, 49-46)

Karta główna
120,2 kg: Izuagbe Ugonoh (WCA Fight Team Warszawa) pokonał Quentina Domingosa (Portugali) przez TKO (kontuzja) w 2 rundzie (2:22 min)
120,2 kg: Michał Kita (Masakra Team Zabrze) pokonał Michała Andryszaka (Ankos MMA Poznań) przez KO (uderzenia) w 1 rudzie (2:59 min)
70,3 kg: Maciej Kazieczko (Ankos MMA Poznań) pokonał Karlo Caputa (Chorwacja) przez TKO (uderzenia) w 3 rundzie (4:30 min)
61,2 kg: Paweł Polityło (Fantom Gym Dublin) pokonał Bogdana Barbu (Rumunia) przez decyzję (29-27, 29-27, 29-27)  
70,3 kg: Łukasz Rajewski (Czerwony Smok Poznań) pokonał Bartłomieja Koperę (Zenith JiuJitsu Łódź) przez niejednogłośną decyzję 2-1 (29-28, 28-29, 29-28)

Karta wstępna
77,1 kg: Kacper Koziorzębski (Rio Grappling Wrocław) pokonał Adama Niedźwiedzia (Natal Gold Team) przez TKO (zatrzymanie sędziego) w 2 rundzie (2:27 min)
70,3 kg: Sebastian Rajewski (Czerwony Smok Poznań) pokonał Armena Stepanyana (UFD Gym Dusseldorf) przez decyzję 3-0