REHBAND






Sebastian Nikiel


Fundacja Słoneczko






EXTREME SPACE



Klub Sportowy Halny Nowy Sącz

MONGKOM

Muay Thai Gym Warszawa



MMA CHALLENGERS

GLADIATOR ARENA

World of Profit

Grappling Arena

Fighters Arena

Polskie Zrzeszenie Muay Thai

Profesjonalna Liga MMA

EFS

MMA BUSHIDO

Bernard Hopkins vs. Roy Jones Jr.: żenada w Las Vegas! PDF Email
Niedziela, 04. Kwiecień 2010 13:03


Dziś w nocy (z 3 na 4 kwietnia) w 17 lat po pierwszej walce 45 letniego Bernarda Hopkinsa (51-5-1, 32 KOs) z 41-letnim Royem Jonesem Jr. (54-7, 40 KOs) w Mandalay Bay Events Center w Las Vegas, doszło do "wielkiego" rewanżu. Nie bez przyczyny słowo 'wielki' wziąć można w cudzysłów. Tak żenującego widowiska przy takiej promocji i nagłośnieniu, trudno było ostatnio odnaleźć, choć są to coraz częstsze wypadki w zawodowym boksie. Dwaj emerytowani krezusi boksu, którzy zarobili miliony na tym sporcie jeszcze raz skorzystali z naiwności fanów zakochanych w tej dyscyplinie i postanowili ogołocić ich portfele z pięniędzy wydanych na bilety a stacje telewizyjne naciągnąć na zainteresowanie farsą jaką okazał się ten "bój".


W zasadzie szkoda nawet miejsca na relacjonowanie ilości przyjacielskich klinczów bez ciosu, zderzeń głowami i nawet lekkich ciosów poniżej pasa po których można było ujawnić swoje aktorskie możliwości. Wiek obu gwiazdorów (razem 96 lat) i ich wyczyn mógłby posłużyć towarzystwom emerytalnym jako materiał reklamowy z hasłem "boksuj aż do śmierci" i zapewne tak się stanie, bowiem żaden nie zamierza kończyć kariery i bazując na machinie promocyjnej, oraz magii nazwisk chcą okradać widzów z pieniędzy i czasu dalej - bądź to w hali bądź przed telewizorami.

W Madalay Bay Event Center buczenia widzów nie dało się wyciszyć stacjom telewizyjnym niemal od początku walki, gdy trwał pokaz kunktatorstwa a w zasadzie "kant-aktorstwa" z obu stron. Nasilało się to z czasem a kuriozum było ogłoszenie werdyktu, po którym nikt nie objawiał radości i wszyscy cieszyli się, że ten "oszałamiający" spektakl już się skończył włącznie z Hopkinsem i Jonesem.

Trudno nawet zrozumieć co punktowali sędziowie, patrząc na walkę i punktację po niej? Być może doliczali punkty do wieku, mnożyli, dzieli i wyszło to co wyszło czyli werdykt z tzw. czapki. Na koniec - gdyby nabici w butelkę widzowie ustawili się po zwroty za bilety, to mający odrobinę przyzwoitości organizator przeprosiłby za to co pokazały gwiazdy i zwrócił z nawiązką wydaną kwotę lub zaprosił na kolejną galę z np. juniorami, którzy przynajmniej przejawiają minimum ambicji w walce. Tam emocji z pewnością nie zabrakłoby i nie trzeba słono płacić za oglądanie. Jeśli chce się użyć stwierdzenia że "boks umarł" i podeprzeć to dowodami - to ta walka ilustruje to obrazowo. To też jedyny powód, by ją chcieć oglądać. Dla przyzwoitości i obowiązku pokazujemy punktację: 117-110, 117-110, 118-109 - wszyscy sędziowie dla Hopkinsa.

 

 
SEO by Artio

Partnerzy

INKOSPOR  ST Sport  ForumRing.pl

Profesjonalne statystyki www

Katalog SEO Katalog stron Toffic Katalog MCportal.pl

MCportal.pl katalog stron
..:: Katalog SEO ::..:: FightSport.pl (katalog) ::..:: Katalog stron ::..