free templates joomla

UFC 230: Daniel Cormier demoluje Derricka Lewisa w obronie pasa!

Derrick LewisŻadnych szans nie dał swojemu rywalowi mistrz wagi ciężkiej Daniel Cormier (22-1 MMA, 11-1 UFC), który potrzebował nie całe dwie rundy by rozwiać marzenia Derricka Lewisa (21-6 MMA, 12-4 UFC) o zdobyciu pasa. Pojedynek podczas gali UFC 230 w dniu 3-go listopada w hali Madison Square Garden w Nowym Jorku (USA) miał trwać 5 rund, ale niecałe dwie wystarczyły by obnażyć braki Lewisa.

Już w pierwszej rundzie został sprowadzony i przeżywał katusze w parterze, gdy na wszelkie sposoby uciskał mu głowę Cormier łokciem. Lewis nie miał nic do powiedzenia, bo nie wybronił obalenia, które zaserwował mu ważący 114 kg (najwięcej w karierze) "D.C." Raptem jedno niskei kopnięcie, kilka niemrawych ataków, spowodowało, że i w drugiej rundzie Cormier postanowił nie ryzykować i po kilku próbach i akcjach zdołał zajść za plecy, dopiąć duszenie i zmusić do poddania rywala.

Mówiąc wprost, to było ośmieszenie pretendenta przez korpulentnego mistrza, który bronił pasa wagi ciężkiej po raz pierwszy. Lewis okazał się nie "The Black Beast" a potulnie spacyfikowanym kotkiem co stoi w sprzeczności z zapowiedziami przed walką. Cormier podtrzymał deklarację o walce z Brockiem Lesnarem w następnym pojedynku i chyba tego możemy się spodziewać w bliżej nieokreślonym czasie w 2019 roku. Tak czy tak Cormier zasłużył na uznanie i pokazał, że nie gabaryty walczą a umiejętności. Tych mu nie zabrakło i wygrał zasłużenie.