free templates joomla

Maksymilian Bratkowicz vs Mateusz Kubiszyn w walce wieczoru DSF Kickboxing Challenge 13!

DSF Kickboxing Challenge 13 Bratkowicz vs Kubiszyn DSF Kickboxing Challenge po raz pierwszy w historii przyzna mistrzowski pas w kategorii do 86 kg. Do walki o prestiżowy tytuł stanie dwóch amatorskich mistrzów świata. 3 lutego 2018 roku podczas gali DSF Kickboxing Challenge 13 w hali Orbita, we Wrocławiu, w walce wieczoru zmierzy się dwóch młodych zawodników – Maksymilian Bratkowicz i Mateusz Kubiszyn. Będzie to rewanż za starcie z 2016 roku, z którego zwycięsko wyszedł Kubiszyn.

Ich pierwsza walka sprzed kilkunastu miesięcy zakończyła się jednogłośnym werdyktem po trzech rundach. Od tamtego czasu obaj zawodnicy przeszli jednak długą drogę. Maks Bratkowicz (Gym Fight Wrocław) stawał się lepszy w każdym kolejnym występie, a zwieńczeniem jego progresu było wywalczone 2 miesiące temu w Budapeszcie złoto mistrzostw świata. Mateusz Kubiszyn (KKS Sporty Walki Poznań) zaadaptował się za to na dobre w formule K-1, z którą wcześniej nie miał dużo styczności (startował w Full-Contact, jest mistrzem świata z Dublina z 2015 roku).

Naturalnie nie bez znaczenia będzie fakt, że tym razem zawodnicy zmierzą się na wydłużonym dystansie 5 razy po 3 minuty, który stał się standardem dla walk mistrzowskich na galach DSF Kickboxing Challenge. Dodatkowo Bratkowicz będzie mógł liczyć na wsparcie własnych kibiców, Kubiszyn jest jednak pewny, że podoła wyzwaniu i zdobędzie upragniony tytuł na terenie rywala.

Wymęczę go jak torreador byka! – zapewnia Mateusz Kubiszyn. – Nie jest żadną tajemnicą, że najgroźniejsze będą dla mnie jego low kicki, ale poprzednim razem dałem sobie z tym radę. Jestem pewien, że gdybyśmy znów walczyli trzy rundy, ponownie wygrałbym 3-0, ale skoro tym razem będziemy się bić przez 5 mistrzowskich rund, to znokautuję go w ostatniej. Pas będzie należał do mnie! – kończy poznański strażak.

Na mistrzu świata sprzed dwóch miesięcy te słowa nie robią wrażenia. Wrocławianin nie czuje też żadnej presji związanej z występem przed własną publicznością. Jest przekonany, że zrewanżuje się Kubiszynowi i zgarnie pas mistrza federacji w kategorii do 86 kilogramów.

Ten byk wyniesie torreadora na rogach! Niech Mateusz lepiej przygotuje sobie kule w narożniku, bo po naszej walce nie będzie w stanie zejść z ringu o własnych siłach – namawia Maks Bratkowicz. – Nie czuję presji. Wyjdę do ringu, żeby wykonać swoją robotę i zrealizować plan nakreślony przez trenera. Po zdobyciu mistrzostwa świata czuję, że jestem sportowcem na innym poziomie. Dziękuję federacji DSF Kickboxing Challenge za tę walkę wieczoru w moim mieście. To ogromne wyróżnienie i zapewniam, że nie zawiodę niczyich nadziei.

DSF Kickboxing Challenge 13 to pierwsza z dwóch wielkich imprez federacji, jakie odbędą się na początku 2018 roku. W ringu pojawią się nowe gwiazdy, które wcześniej walczyły na całym świecie w rozmaitych formułach kickboxingu i nie tylko. Szykowane są także hitowe zestawienia do pojedynków o najcenniejsze trofea w K-1.

– Pora rozdać kolejne mistrzowskie pasy DSF Kickboxing Challenge. O nasze tytuły nie walczą przypadkowi zawodnicy. W starciu Bratkowicz-Kubiszyn mamy dwóch amatorskich mistrzów świata, każdy z nich udowodnił też swą wartość w zawodowych startach w K-1 – mówi dyrektor sportowy federacji Robert Złotkowski. – Kubiszyn wygrał pierwszy pojedynek jednogłośnie na punkty, ale potem Bratkowicz zrobił wielki progres i odnosił kolejne efektowne zwycięstwa, by zakończyć sezon zdobyciem złotego medalu na mistrzostwach świata w Budapeszcie, gdzie pojechaliśmy oglądać finałowe występy Polaków. Nagrodą dla Maksa jest walka wieczoru na gali w jego rodzinnym mieście. Ma szansę na rewanż i zdobycie pasa DSF Kickboxing Challenge – kończy Złotkowski.