Redakcja FightSport.pl
| Paweł Nastula wybiera się trenować z Fiodorem Emelianenką!? |
|
|
| Czwartek, 29. Kwiecień 2010 19:28 |
|
![]() Na razie nie jest wiadomo z czyjej inicjatywy tam się udaje, czy planuje swoją walkę na przełomie czerwca czy chce pomóc Rosjaninowi w przygotowaniach się do walki z Fabricio Werdumem w ramach organizacji Strikeforce w czerwcu lub lipcu tego roku. Rosjanin od niedawna dysponuje fantastycznymi warunkami treningowymi, albowiem w zimie tego roku oddano w jego miejscowości tzw. "Dworiec Sporta", który powstał z inicjatywy premiera Władymira Putina w uznaniu było nie było sportowca, który przyniósł Rosji ogromną sławę i splendor na całym świecie. Blisko 40 letni Paweł Nastula miał już doświadczenie z trenowania z najlepszymi zawodnikami MMA. W 2007 roku trenował w Chorwacji z wielka gwiazdą Pride i K-1 Mirko Cro Copem Filipovicem, który obecnie jest w UFC. W 2008 roku zaś był gościem słynnego Team Quest w Kalifornii, gdzie miał okazję podglądać i pracować z Danem Hendersonem, Thierrym Sokoudjou, Kingiem Mo i Hectorem Lombardem. Z jednym z braci Emelianenko Polak miał okazję "poznać się bliżej", gdy w 2005 roku na gali Pride "Shockwave" 24 letni wówczas Rosjanin poddał go w ósmej minucie pojedynku. Obecnie Aleksander trenuje z rzadka z Fiodorem, ale w kluczowych momentach przygotowań do walk bierze udział w sparingach. Dla Polaka, który nie walczy od pamiętnej porażki z nieznanym Koreańczykiem Yang Dong Yi w Sengoku w sierpniu 2008 może to być kapitalna okazja na kontakt z najlepszymi zawodnikami na świecie w kategorii ciężkiej i skorzystanie z doświadczeń szkoły Sambo, z której wywodzi się większość rosyjskiej czołówki.
|