Redakcja FightSport.pl
| Damian Herczyk o Mistrzostwach Świata w Combat Grapplingu! |
|
|
| Piątek, 14. Październik 2011 21:01 |
|
"W mojej kategorii było początkowo 8 reprezentantów różnych krajów między innymi z Rosji, Ukrainy, Serbii, Francji i USA. Podczas zawodów grupa ta wykruszyła się z powodu kontuzji. W pierwszej walce natrafiłem na mocnego Serba Marko Ignatovica, ale na szczęście udało mi się szybko zakończyć walkę w około 20 sekund. W Combacie warto szybko kończyć walki bo ma to wpływ przy końcowym obliczaniu punktów. W kolejnej walce miałem spotkać się z zawodnikiem greckim Vorriasem Leontiosem, ale w ostatnim momencie zawodnik ten się wycofał. ![]() Potem czekał na mnie Andrei Koshkin w walce o złoto. Rosjanin walczył agresywnie i starał się walkę utrzymać w stójce. Uderzał mocno chociaż nie zawsze fair. Na początku walki źle trafiłem i odnowiła się kontuzja prawej ręki więc praktycznie całą walkę toczyłem jedna ręką, Rosjanin trafił mnie kilka razy bardzo mocno w szyje i troszkę mnie zamroczyło po pierwszym knockdownie wiedziałem że nie ma sensu kontynuować walki tym bardziej ze przeciwnik był mocny. Pomimo to srebrny medal jest dla mnie wielkim sukcesem. Pozdrawiam wszystkich i zachęcam do startowania w formule Combat Grappling, bo świetna baza do prawdziwego MMA" Combat gGrappling to nic innego jak amatorskie MMA. Zapaśnicza organizacja FILA stworzyła Combat Grappling z myśla o dodaniu tego sportu do dyscyplin olimpijskich a zasady są praktycznie takie same jak w MM. Walki odbywają się na macie i starcie trwa klasycznie 5 minut plus ewentualna dogrywka. Walki oceniane są przez trzech sędziów punktowych, na macie również jest sędzia "ringowy". Jeśli chodzi o zasady to w stójce dozwolone jest wszystko włącznie z uderzeniami kolanami na głowę. Natomiast zabronione jest są łokcie na głowę w stójce i w parterze. W parterze można uderzać na głowę ale nie uderzeniami młotkowymi i łokciami. Zakazana jest także dźwignia na kolano. Poziom walk na MŚ był naprawdę wysoki tak jak umiejętności zawodników. Nie bez znaczenia jest fakt, że startują tam zawodnicy którzy walczą w dużych organizacjach jak M-1 Global. W zawodach może wziąć udział każdy zawodnik mający do czterech zawodowych pojedynków na koncie. Polski zawodnik miał ich na koncie dwa i należał do ogólnej średniej startujących.
|