free templates joomla

Maciej Mazur - wywiad przed Otwartymi Mistrzostwami Japonii w Karate Shinkyokushin!

Maciej MazurZapraszamy do lektury wywiadu z Maciejem Mazurem, 22-letnim zawodnikiem Karate z Warszawy, który weźmie udział w Otwartych Mistrzostwach Japonii w Karate stylu Shinkyokushin. Impreza ma długą tradycję i jest jedną z najbardziej prestiżowych imprez tego sportu w świecie wyrosłym z Karate Kyokushinkai. Zawodnik BKKK jest jedną z nadziei na medal w tych zawodach dla Polski. Polecamy gorąco!


Fightsport.pl: Witaj Maciek. Jak wyglądają twoje przygotowania do Otwartych Mistrzostw Japonii? Gdzie i z kim się przygotowujesz?


Maciej Mazur: Witam, Przygotowuje się w Warszawie w klubie w którym ćwiczę na co dzień, czyli w Bielańskim Klubie Karate Kyokushin. Trenuje razem z całą grupa zawodniczą z klubu pod okiem mojego taty Mariusza Mazura oraz Jacka Kępy. W tym momencie z wyjątkiem soboty i niedzieli trenuje dwa razy dziennie. Mój tygodniowy cykl składa się z 3 treningów siłowych, 2 treningów biegowych, pozostałe 7 jednostek to treningi ukierunkowane pod Karate czasem w grupie a czasem indywidualnie.

FS: Na czym skupiasz największą uwagę?

MM: W obecnym okresie najbardziej skupiam się na przygotowaniu fizycznym oraz poprawie techniki i gibkości.

FS: Czy znasz już swojego przeciwnika w pierwszej fazie turnieju? Jeśli tak, to jak go oceniasz?

MM: Moim przeciwnikiem będzie Japończyk, Masayuki Suzuki. Jest to solidny zawodnik, silny i dobrze wyszkolony techniczne i na pewno nie będzie to dla mnie łatwa walka.

FS: Ostatnie lata to pasmo Twoich sukcesów pomijając osiągnięcia w Polsce, udało Ci się wygrać ME U22, zdobyć dwa brązowe medale na ME, 32-ka na MŚ, występ na Pucharze Świata w Wilnie. Jaka jest recepta na sukces według Maćka Mazura?

MM: Nie jest łatwo mi mówić o jakiejkolwiek recepcie na sukces, ponieważ powinni tu się wypowiedzieć zawodnicy, którzy maja na koncie dużo większe osiągnięcia. Jednak myślę, że w Karate jak i w innych sportach na zwycięstwo składa się wiele czynników, dla mnie najważniejsza jest ciężka praca, odwaga i zwykłe szczęście. Niezmiernie ważna jest także pomoc w treningu ze strony kolegów oraz trenerów.

FS: Przed Pucharem Świata w Wilnie przygotowywałeś się w Japonii pod okiem obecnego mistrza świata, Norichiki Tsukamoto. Jak wspominasz ten okres?

MM: Mój pobyt w Japonii trwał dwa miesiące. Bardzo miło wspominam tamtejsze treningi oraz przede wszystkim atmosferę która panowała na sali.

FS: Czym różnią się treningi w Polsce i Japonii, kolebce światowego Shinkyokushin?

MM: Na pewno zdziwiło mnie to, że Japończycy trenowali w formie tygodniowego cyklu, w takim znaczeniu, że na każdym treningu wykonywali określoną prace i dosłownie tydzień w tydzień przez cały rok robili niemal to samo. Japoński trening był także zdecydowanie dłuższy, długość jednego treningu dochodziła nawet do trzech godzin!

FS: Oprócz tego, że jesteś zawodnikiem Karate, to na co dzień jesteś studentem warszawskiego AWF. Trudno jest pogodzić treningi z nauką?

MM: Nie, w moim przypadku nie mam problemu z łączeniem nauki z treningiem. Myślę ze może to wynikać z małej ilości zajęć na AWF. Możliwe, że na innej uczelni byłoby ciężej.

FS: Coraz bardziej popularnym sportem staje się MMA. Jakie są Twoje odczucia względem tego sportu? Czy chciałbyś w przyszłości spróbować swoich sił w mieszanych sztukach walki?

MM: Mimo, że już od jakiegoś czasu jestem dość mocno pochłonięty przez Karate to również interesuje się innymi formami walki jak właśnie MMA, Muay Thai, czy też dawnym K-1. Staram się być na bieżąco w świecie sportów walki. Jeśli chodzi o MMA, to w tym momencie w stu procentach koncentruje się na Karate, więc zdecydowanie nie mam żadnych planów jeśli chodzi o mieszane sztuki walki, jednak nigdy nie wiadomo co przyniesie przyszłość.

FS: Wracając jeszcze do Karate. W 2012 roku byłeś finalistą Kokoro Cup. W finale przegrałeś z Orestem Procem, obecnym mistrzem świata w kategorii średniej. Czy chciałbyś, żeby w tym roku doszło do rewanżu?

MM: Mam wielka ochotę na rewanż z Orestem Procem, więc jeśli tylko pojawi się na 7-ej edycji Kokoro Cup to chciałbym się z Nim zmierzyć i zrewanżować za porażkę sprzed roku.

FS: Czy znasz już wstępną listę zawodników, których będziemy mogli zobaczyć podczas listopadowego wydarzenia, Kokoro Cup 7?

MM: Potwierdzony jest już udział dwóch mocnych zawodników z Japonii: Ikuya Kawabata oraz Kazuya Yamamoto. Prawdopodobnie udział w turnieju weźmie udział vice mistrz Europy z 2013 roku, Vasil Vangelov z Bułgarii.

FS: Patrząc na losowanie Otwartych Mistrzostw Japonii mógłbyś pokusić się o wytypowanie pierwszej trójki zawodów?

MM: Na pewno Japończycy będą liczyć na zwycięzcę sprzed roku czyli, Yuiji Shimamoto. W stawce jest też rówież 130 kilogramowy Kosei Ochiai. Z zawodników spoza Azji największe szansę na zwycięstwo ma Kazach, Ilya Yakovlev.

FS: Dziękujemy za poświęcony czas. Życzymy kolejnego sukcesu w Kraju Kwitnącej Wiśni!

MM: Dzięki, postaram się wypaś jak najlepiej będę mógł. Osu!