free templates joomla

Powrót Króla nie w tym roku? John Kavanagh sieje wątpliwości o kolejnym pojedynku Conora McGregora

Conor McGregorNa razie nie wiadomo kiedy nastąpi wręcz mityczny "Powrót Króla" czyli kolejny pojedynek w formule MMA Conora McGregora (21-3 MMA, 9-1 UFC). Pierwotnie planowano, iż 30-go grudnia byłby możliwy comeback mistrza wagi lekkiej, ale jego trener John Kavanagh nie daje temu wiele szans. W obszernym wpisie dla irlandzkiego portalu The42.ie stwierdził, iż po walce bokserskiej w Mayweatherem nic już nie jest pewne.
 
Jego zdaniem najlepsze byłoby dokończenie trylogii z Nate Diazem, który chce takiej walki, choć żąda od 20 do 30 mln dolarów od UFC. Abstrahując od tego, Kavanagh uważa, że trzecia walka mogłaby się odbyć w kategorii lekkiej do 70 kg. Sęk w tym, że Diaz zajmuje dopiero 7 pozycję w rankingu wagi lekkiej a wcześniejsze ich starcia miały miejsce w kategorii półśredniej do 77 kg. To jednak mniejszy problem. Większym jest zmęczenie McGregora i jego sztabu.

"Jeśli chodzi o to, co dalej, mamy chwilę czasu po dość wyczerpujących kilku miesiącach. Conor jest na Ibizie, gdzie poleciał na ślub kolegi, ja jestem na Florydzie moją narzeczoną Orlagh i nie patrzyliśmy zbyt daleko ponad to. Tymczasem po prostu wyłączamy się, niech nasze umysły się uspokoją, a my podejmiemy decyzję w sprawie następnego kroku, jeśli czas się skończy" - napisał dając jakby czas i zawodnikowi i sobie na kolejne decyzje.

"Prawdopodobnie jest trochę za późno w czasie, aby realnie oczekiwać kolejnej walki przed końcem roku, trudno oczekiwać walki przed końcem roku, ponieważ po takiej przerwie na tym poziomie potrzeba wiele czasu poświęcić na planowanie i przeprowadzenie obozu treningowego. Trudno mi wyobrazić sobie kolejną walkę w 2017 roku" - kontynuował swoją myśl irlandzki szkoleniowiec. I zostawia cień nadziei: "Znowu, znając Conora, mogę dostać dzisiaj wiadomość tekstową, mówiącą mi że jest inaczej. Jest trudny do przewidzenia, co jest jednym z wielu powodów, dla których jest taki fascynujący".