free templates joomla

UFC 208: Germaine de Randamie pierwszą mistrzynią wagi piórkowej! Sędziowie pomagają Andersonowi Silvie! Wyniki!

UFC 208 wyniki Kolejna nowojorska gala federacji UFC, która odbyła się 11 lutego 2017 roku nie zapisze się raczej w historii jako jedna z najbardziej pamiętnych. UFC 208 w Brooklynie miała bowiem swoje cienie i to one są głośniej komentowane, aniżeli poziom pojedynków. Spory materiał do dyskusji pozostawiła walka wieczoru, w której po raz pierwszy przyznano pas mistrzowski w kobiecej wadze piórkowej. Powędrował on do Holandii, gdyż triumfowała Germaine de Randamie (7-3 MMA, 4-1 UFC).

Jeśli chodzi o samo starcie z Holly Holm (10-3 MMA, 3-3 UFC), to należało ono do dość zaciętych. Obraz wyglądał w ten sposób, że walka w całości toczyła się w stójce, większą agresję i dążenie do ofensywnej walki przejawiała Holm, natomiast de Randamie pokazywała większą skuteczność w swoich akcjach. Dobrze pracowała z kontry, ponieważ wykorzystywała ciąg do ofensywy w wykonaniu Holm do regularnego punktowania jej. Doskonale zilustrowały to statystyki celnych uderzeń, zdecydowanie przemawiające za ''Żelazną Damą'' - 157 do 93. Wobec takiego przebiegu zwycięstwo de Randamie na punkty wydaje się słuszne, lecz jest jedno ale...

A nawet dwa, ponieważ Holenderka dokładnie tyle razy uderzała Holm już po syrenie kończącej rundę. Działo się to w starciach numer dwa i trzy. Sędzia Todd Anderson w obu przypadkach jedynie ostrzegał ją, a zdecydowanie przynajmniej raz powinien ją ukarać odjęciem punktu za oczywisty faul. Nic takiego jednak się nie stało, a gdyby postąpił właściwie, walka mogłaby zakończyć się remisem, a nawet wygraną Holm.

Dla Amerykanki, która była mistrzynią w wadze koguciej, to już trzecia kolejna porażka. W pierwszej obronie tytułu de Randamie powinna zmierzyć się z Cris ''Cyborg'', aczkolwiek druga holenderska mistrzyni UFC (po Basie Ruttenie - przyp. red.) dość szybko ucięła temat tłumacząc się najpierw koniecznością przeprowadzenia operacji ręki.

Stało się. Anderson Silva (34-8 MMA, 17-4 UFC) wygrał walkę po ponad czterech latach przerwy, ale w pierwszej kolejności powinien za to podziękować nie swoim trenerom czy samemu sobie, ale sędziom punktowym, którzy mu je po prostu podarowali. ''Pająk'' nie pokazał zbyt wiele w oktagonie, sporadycznie zrywał się do ataku, a najlepiej funkcjonowała u niego obrona przed obaleniami. Jego oponent, Derek Brunson (16-5 MMA, 7-3 UFC) był stroną aktywniejszą, kilka razy celnie i mocno trafiał Brazylijczyka, na sam koniec także przez dłuższą chwilę walczył z góry w parterze. Sędziowie mieli jednak inny ogląd sytuacji, ''popisał się'' zwłaszcza jeden z nich, Eric Colon, przyznając wszystkie rundy Silvie.

Najwięcej ciepłych słów można napisać o postawie Ronaldo Souzy (24-4 MMA, 7-1 UFC). Popularny ''Aligator'' nie miał żadnych kłopotów z pokonaniem Tima Boetscha (20-11 MMA, 11-10 UFC). Sprowadzenie Amerykanina do parteru było początkiem końca tego boju, ponieważ Souza na ziemi czuje się jak ryba w wodzie, choć może bardziej adekwatnym stwierdzeniem byłoby, że jak aligator w wodzie. Ogromna swoboda w zmianie pozycji i wreszcie finalne poddanie - kimura. Jako jedyny na tej gali ''Jacare'' postarał się o zakończenie walki przed czasem. Nic więc dziwnego, że otrzymał bonus pieniężny za najlepszy występ.

50 tys. dolarów trafiło także do Dustina Poiriera (21-5 MMA, 13-4 UFC) i Jima Millera (28-9 MMA, 17-8 UFC), których potyczka była zdecydowanie najbardziej interesująca podczas tego wydarzenia. W Barclays Center w Nowym Jorku galę oglądało 15 628 widzów, którzy za bilety zapłacili 2 275 105 dolarów.

Komplet wyników:

Walka o mistrzostwo UFC w wadze piórkowej kobiet
65,8 kg: Germaine de Randamie (Holandia) pokonała Holly Holm (USA) przez decyzję 3-0 (48-47, 48-47, 48-47)

Główna karta
84,4 kg: Anderson Silva (Brazylia) pokonał Dereka Brunsona (USA) przez decyzję 3-0 (29-28, 29-28, 30-27)
84,4 kg: Ronaldo Souza (Brazylia) pokonał Tima Boetscha (USA) przez poddanie (kimura) w 1 rundzie (3:41 min)
93,4 kg: Glover Teixeira (Brazylia) pokonał Jareda Cannoniera (USA) przez decyzję 3-0 (30-26, 30-26, 30-26)
70,8 kg: Dustin Poirier (USA) pokonał Jima Millera (USA) przez decyzję 2-0 (28-28, 30-27, 29-28)

Karta wstępna
77,6 kg: Belal Muhammad (Palestyna/USA) pokonał Randy'ego Browna (Jamajka) przez decyzję 3-0 (30-27, 30-27, 29-28)
57,1 kg: Wilson Reis (Brazylia) pokonał Ulkę Sasaki'ego (Japonia) przez decyzję 3-0 (29-28, 29-28, 29-28)
70,8 kg: Islam Makhachev (Rosja) pokonał Nika Lentza (USA) przez decyzję 3-0 (30-25, 30-25, 30-27)
66,2 kg: Rick Glenn (USA) pokonał Phillipe'a Novera (USA) przez niejednogłośną decyzję 2-1 (30-27, 28-29, 29-28)
77,6 kg: Ryan LaFlare (USA) pokonał Roana Carneiro (Brazylia) przez decyzję 3-0 (30-26, 30-27, 29-28)